Strona internetowa dla firmy budowlanej: realizacje, dojazd i cena

Pokazuję, czym różni się strona firmy remontowej od strony firmy, która stawia domy, jak opisać realizację, żeby klient z kawalerki nie poczuł się gorszy, i co prawo mówi o cenach z VAT 8%. Na końcu lista do odhaczenia.

Michał Rybicki

11 min czytania

Szkic: łazienka w trakcie remontu: płytki oparte o ścianę, wiadro z klejem i pacą zębatą, poziomica na betonowej podłodze i telefon z pustym ekranem oparty o worek
W tym artykule
  1. Remonty i budowa domów – dwie różne strony
  2. Realizacje – miasto, metraż, czas
  3. Ekipa i etapy – kogo wpuszczam do domu
  4. Zapytanie o wycenę – cztery pytania
  5. Pięć rzeczy, przez które tracisz zlecenia
  6. Ceny, VAT i dane firmy – co mówi prawo
  7. Wizytówka Google i opinie – ta sama lista
  8. Kolory – z kasku, nie z szablonu
  9. Ile kosztuje strona internetowa dla firmy budowlanej
  10. Lista przed startem
  11. Pytania i odpowiedzi
  12. Źródła

Strona firmy budowlanej ma przekonać obcą osobę, że może wpuścić Twoją ekipę do domu na kilka tygodni. Przekonują ją realizacje z miastem, metrażem i czasem pracy, lista miejscowości, do których dojeżdżasz, najbliższy wolny termin i cena „od” z podaną stawką VAT. Na pierwszym ekranie telefonu klient widzi nazwę, zakres prac, miasto i jeden główny przycisk. W firmie remontowej to „Zapytaj o wycenę”, a w firmie, która stawia domy, „Sprawdź wolny termin”.

Niedziela, 21:40. Ktoś siedzi na brzegu wanny w łazience z płytkami z lat 90. i przegląda strony trzech ekip z okolicy. Pierwsza wita szklanym wieżowcem z banku zdjęć i hasłem „kompleksowe usługi budowlane”. Druga pokazuje wille z basenem. Na trzeciej pierwsza realizacja to łazienka 4,2 m² w bloku z tej samej dzielnicy. Zapytanie trafia do trzeciej. Nie wygrały płytki, tylko metraż.

Remonty i budowa domów – dwie różne strony

Firma remontowa i firma, która stawia domy, mają innych klientów i inne pierwsze pytanie. Klient firmy remontowej pyta, czy zrobicie jego łazienkę, kiedy i za ile. Zna swój metraż i budżet i porównuje kilka ekip z okolicy naraz.

Remonty

Łazienki i mieszkania pod klucz w Rybniku

Zapytaj o wycenę

  • Realizacje z metrażem i dzielnicą
  • Ceny „od” za m², z VAT 8%
  • Wolny termin: od marca

ZadzwońRealizacjeDojazd

Remonty: zakres, miasto i wolny termin odpowiadają na trzy pytania, które klient zadałby przez telefon.

Klient firmy, która stawia domy, przychodzi z projektem i planuje z wyprzedzeniem. Pierwsze pytanie brzmi „kiedy możecie zacząć?”, drugie – „co dokładnie obejmuje stan surowy?”. Jedna firma wycenia stan surowy otwarty, druga zamknięty, z oknami, drzwiami i pokryciem dachu. Dwie oferty bez rozpisanych etapów różnią się więc naraz ceną i zakresem.

Budowa domów

Domy od fundamentów do stanu deweloperskiego

Sprawdź wolny termin

  • Domy z metrażem i rokiem budowy
  • Etapy: co obejmuje stan surowy
  • Wolne terminy na sezon 2027

ZadzwońRealizacjeEtapy

Budowa domu: termin i rozpisane etapy pojawiają się przed ceną, bo bez nich klient nie porówna dwóch ofert.

Wiele firm robi jedno i drugie. Wtedy pierwszy ekran oddajesz klientowi, na którym zależy Ci najbardziej, a drugi rodzaj prac dostaje własną sekcję z własnym przyciskiem. Dwie usługi to dwa przyciski, a nie siedem kafelków z ikonkami.

Realizacje – miasto, metraż, czas

Zdjęcie gotowej łazienki bez opisu jest ładne. Z opisem staje się dowodem. Pod każdą realizacją wpisz pięć rzeczy: miasto albo dzielnicę, typ budynku, metraż, zakres prac i czas od wejścia ekipy do odbioru. Na przykład: „Łazienka 4,2 m², blok z lat 70., Rybnik. Skucie płytek, nowe rury, prysznic bez brodzika. 12 dni roboczych”.

Badacze z Nielsen Norman Group obserwowali w Singapurze, jak ludzie oceniają strony firm usługowych. Firmy sprzątające, które w portfolio pokazywały tylko luksusowe apartamenty i duże biura, odstraszały osoby z mniejszych mieszkań. Uczestnicy badania zastanawiali się, jak często taka firma naprawdę sprząta mniejsze mieszkania. Artykuł podsumowuje to jednym zdaniem: nikt nie chce się czuć klientem drugiej kategorii.

W budowlance działa to tak samo. Pokaż prace różnej wielkości: małą łazienkę w bloku, całe mieszkanie i dom. Willa z basenem może zostać – obok kawalerki, nie zamiast niej.

Szkic: mała łazienka przed remontem – stare kwadratowe płytki z pękniętymi fugami, wanna z zasłonką, umywalka na postumencie i żeberkowy grzejnik z wytartym ręcznikiemSzkic: ta sama łazienka po remoncie – duże jasne płytki, prysznic za szklaną ścianką, podwieszana toaleta, wisząca szafka z okrągłym lustrem i grzejnik z ręcznikiem
Przesuń suwak: ta sama łazienka przed skuciem płytek i po odbiorze. Oba zdjęcia rób z progu, z tej samej wysokości – wtedy suwak pokazuje remont, a nie zmianę kadru.

Ekipa i etapy – kogo wpuszczam do domu

Z tego samego badania artykuł wyciąga drugi wniosek: strony firm usługowych powinny pokazywać zdjęcia ze wszystkich etapów pracy, nie tylko efekt końcowy. Ludzie chcieli zobaczyć samo sprzątanie i to, kto przyjdzie sprzątać – w końcu wpuszczają obcą osobę do domu. Ogólne zdjęcia gotowych efektów częściej uznawali za ozdobnik i pomijali.

Ekipa remontowa wchodzi do mieszkania na tygodnie, często z kluczami. Pokaż ją przy pracy: zespół podpisany imionami, folię na podłodze w przedpokoju, zabezpieczone drzwi i odkurzacz przemysłowy w kącie. Klient, który w tym mieszkaniu śpi, zobaczy, w jakim stanie zastanie pokój obok.

Szkic: przedpokój przygotowany do remontu – podłoga pod folią przyklejoną taśmą, drzwi owinięte folią, zasłona przeciwpyłowa w przejściu, odkurzacz przemysłowy w kącie i dwie pary roboczych butów na wycieraczce
W badaniu Nielsen Norman Group uczestnicy doceniali zdjęcia, na których firma sprzątająca pokazała swoich ludzi w domach, i dłużej im się przyglądali.

Zapytanie o wycenę – cztery pytania

Główny przycisk firmy remontowej to „Zapytaj o wycenę”, a telefon schodzi do dolnego paska. Kto o 11:00 kładzie płytki, ten nie odbierze od razu. Wiadomość przeczyta po pracy i odpowie konkretnie, a nie w biegu, z pacą w ręku.

W formularzu zapytania wystarczą cztery pytania, nie dwanaście pól: miejscowość, co robimy, ile metrów, od kiedy. To minimum, żeby podać widełki bez oględzin i nie jechać 40 km do klienta, który szukał ekipy na jutro. Pod przyciskiem napisz, kiedy odpowiadasz, na przykład „odpisuję tego samego dnia po 17:00”. Jedno zdanie, a klient wie, że wiadomość nie przepadnie.

Obok przycisku podaj najbliższy wolny termin i zmieniaj go raz w miesiącu. „Wolne od marca” odsiewa pilne zlecenia, zanim ktoś napisze. Klientowi, który planuje remont na wiosnę, mówi, że jeszcze zdąży się zapisać. Na stronie bez panelu edycji termin zmienia wykonawca strony, więc przed zamówieniem ustal, jak zgłaszasz taką poprawkę.

Pięć rzeczy, przez które tracisz zlecenia

Zlecenia nie giną przez skromny projekt strony, tylko przez brak odpowiedzi na proste pytania. Te pięć rzeczy wysyła klienta do konkurencji:

  1. Zdjęcia z banku zdjęć. Kask na białym tle i szklany wieżowiec pasują do każdej firmy w kraju, więc o Twojej nie mówią nic.
  2. „Kompleksowe usługi budowlane”. Hasło bez listy prac nie mówi, czy robisz łazienki, czy tylko stany surowe. Wypisz pięć rodzajów prac, które robisz najczęściej, i jeden, którego nie robisz.
  3. Brak listy miejscowości. Klient ze wsi 30 km od Twojej siedziby nie wie, czy dojedziesz, więc pisze do firmy, która podała to na stronie.
  4. „Cena do uzgodnienia” przy każdej usłudze. Pytanie o cenę i tak padnie, tylko w wiadomości, na którą musisz odpisać – także wtedy, gdy budżet klienta jest o połowę za mały.
  5. Sama nazwa handlowa. Bez pełnej nazwy firmy, adresu i NIP-u klient nie wie, z kim podpisze umowę i komu wpłaci zaliczkę.

Ceny, VAT i dane firmy – co mówi prawo

Strona, która opisuje usługę i podaje jej cenę, jest według ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym propozycją nabycia (art. 2 pkt 6). Informuje o cechach i cenie, a to może wpłynąć na decyzję konsumenta. W takiej propozycji ustawa uznaje za istotną „cenę uwzględniającą podatki”. Gdy charakter usługi nie pozwala rozsądnie policzyć ceny z góry, istotny jest „sposób, w jaki cena jest obliczana” (art. 6 ust. 4 pkt 3).

Dla budowlanki to dobra wiadomość. Nie musisz wyceniać łazienki bez oględzin. Wystarczy cena za metr brutto z dopiskiem, co obejmuje i jaką stawkę VAT zawiera, albo zdanie o tym, jak liczysz: „robocizna za m², materiał według faktur, ostateczna cena po oględzinach”.

Stawka VAT zależy od budynku. Remont mieszkania albo domu ma stawkę 8%, a biura i sklepu – 23%. Obniżona stawka obejmuje budownictwo mieszkaniowe bez lokali użytkowych, z limitem: dom jednorodzinny do 300 m² i mieszkanie do 150 m² powierzchni użytkowej (art. 41 ust. 2 i 12⁠–⁠12b oraz art. 146ef ustawy o VAT). W większym domu albo mieszkaniu 8% dotyczy tylko części ceny netto, w proporcji metrów mieszczących się w limicie (art. 41 ust. 12c).

Ta sama praca za 20 000 zł netto to 21 600 zł brutto w mieszkaniu i 24 600 zł brutto w lokalu usługowym. Cena „od” bez podanej stawki VAT może się więc rozminąć z fakturą o 3000 zł.

Szkic: rozciągnięta taśma miernicza na betonowej podłodze, obok rozłożona do połowy miarka składana, ołówek stolarski i zamknięty notes
Limit 150 i 300 m² liczy się od powierzchni użytkowej całego mieszkania albo domu, nie od metrażu remontowanej łazienki.

Ta sama ustawa o nieuczciwych praktykach wymienia wśród istotnych informacji nazwę i adres przedsiębiorcy (art. 6 ust. 4 pkt 2). Tu budowlankę czeka paradoks. Firma, która nie przyjmuje klientów u siebie, ma według instrukcji Google usunąć adres z wizytówki i zostawić sam obszar działania. Na stronie z cenami pełna nazwa i adres siedziby zostają – w stopce, obok NIP-u.

Stan prawny na 28.10.2026. To informacja ogólna, nie porada prawna ani podatkowa w konkretnej sprawie.

Wizytówka Google i opinie – ta sama lista

Lista miejscowości na stronie i obszar działania w wizytówce Google to ta sama lista, w tej samej kolejności. Klient, który przechodzi z Map na stronę, nie powinien szukać swojej wsi drugi raz. Jak założyć wizytówkę i ustawić obszar krok po kroku, opisałem w tekście o wizytówce Google.

Szkic: rozłożona papierowa mapa bez napisów z drogami i rzeką, w siedmiu miejscowościach pinezki, na brzegu mapy kluczyki od auta i robocze rękawice
W profilu Google obszaru nie wyznaczysz promieniem wokół siedziby. Podajesz najwyżej 20 miast, kodów pocztowych albo innych obszarów (stan na 28.10.2026).

Opinie klientów możesz pokazać na stronie, ale z informacją, skąd pochodzą oraz czy i jak je sprawdzasz. Co mówi o tym ustawa i jak prosić klientów o opinię, żeby nie złamać zasad Google, rozpisałem w tekście o linku do opinii Google. W budowlance dobry moment na prośbę to odbiór: klient stoi w gotowej łazience, a ekipa jeszcze zwija folię.

W kodzie strony dane strukturalne opisują firmę tak, żeby wyszukiwarka czytała ją bez zgadywania. Google zaleca najbardziej szczegółowy podtyp firmy lokalnej. Słownik schema.org ma osobny typ dla generalnego wykonawcy, GeneralContractor, z polem areaServed na obsługiwany obszar. To trzecie miejsce, w którym pojawia się ta sama lista miejscowości.

Kolory – z kasku, nie z szablonu

Kolor marki firmy budowlanej często już jeździ po okolicy: na furgonetce, kaskach i bluzach ekipy. Strona dostaje ten sam kolor. Klient, który mijał Twoje auto pod blokiem sąsiada, łatwiej połączy jedno z drugim.

Ten kolor ma jedną pułapkę. Żółty tekst na białym tle ma kontrast 1,8:1, a WCAG wymaga dla zwykłego tekstu co najmniej 4,5:1. Prawie czarny napis na tym samym żółtym tle daje 9,8:1. Dlatego żółć zostaje na przyciskach i paskach, z ciemnym tekstem, a akapity piszesz najciemniejszym odcieniem z palety.

Ile kosztuje strona internetowa dla firmy budowlanej

U mnie strona firmy budowlanej z opisanymi realizacjami, listą miejscowości, cenami „od” i danymi firmy to Strona PRO: 899 zł netto, gotowa w 24h, bez abonamentu i z plikami na własność (stan na 28.10.2026). Za wykonanie płacisz raz, a domenę i hosting opłacasz co roku osobno.

Cenę podnoszą podstrony i efekty: osobna podstrona dla każdej usługi, osobna dla każdej realizacji z pełnym opisem i etapami, suwaki przed i po, do tego sekcja dla klientów firmowych z referencjami. Taki zakres wyceniam jako Stronę ULTRA, od 3000 zł netto. Ile kosztują strony u wykonawców i w kreatorach, rozpisałem w tekście o tym, ile kosztuje strona internetowa.

Zdjęcia realizacji robisz telefonem, w trakcie pracy. Fotograf po odbiorze pokaże efekt, ale folii na podłodze i ekipy przy pracy już nie złapie.

Lista przed startem

Zanim pokażesz stronę klientom, sprawdź te punkty na telefonie, nie na komputerze.

Strona firmy budowlanej – 10 punktów

  1. Na pierwszym ekranie widać nazwę, zakres prac, miasto i jeden główny przycisk.
  2. Numer telefonu w dolnym pasku jest linkiem, który smartfon wybiera po jednym dotknięciu.
  3. Każda realizacja ma miasto, typ budynku, metraż, zakres i czas pracy.
  4. Realizacje pokazują różne metraże: małą łazienkę, mieszkanie i dom.
  5. Co najmniej jedna realizacja ma zdjęcia z każdego etapu, a ekipa ma zdjęcie z imionami.
  6. Zapytanie o wycenę ma cztery pytania, a pod przyciskiem jest informacja, kiedy odpowiadasz.
  7. Obok przycisku jest najbliższy wolny termin, sprawdzony w tym miesiącu.
  8. Ceny „od” są brutto i mają podaną stawkę VAT – albo strona opisuje, jak liczysz cenę.
  9. W stopce są pełna nazwa firmy, adres siedziby i NIP.
  10. Lista miejscowości jest taka sama na stronie, w wizytówce Google i w danych strukturalnych.

Pytania i odpowiedzi

Czy podawać ceny, skoro każda wycena jest inna?

Tak, jako cenę „od” za metr albo zdanie o tym, jak liczysz. Klient zna wtedy rząd wielkości przed pierwszą wiadomością, a Ty nie odpisujesz na zapytania z budżetem o połowę za małym.

Czy pisać, gdzie dokładnie była realizacja?

Miasto, dzielnica i typ budynku wystarczą. Ulica z numerem mówi obcym, kto ma świeżo wyremontowane mieszkanie i nowy sprzęt w środku. Podawaj ją tylko za zgodą klienta.

Ile realizacji pokazać na początek?

Sześć dobrze opisanych wystarczy: dwie małe, dwie średnie i dwie duże. Dwadzieścia zdjęć bez opisu mówi mniej niż jedna realizacja z miastem, metrażem i czasem pracy.

Napisz dwa zdania o swojej firmie

Czym się zajmujesz i dla kogo. W 12 godzin odpiszę, co wejdzie na stronę, ile to kosztuje i kiedy będzie gotowa.

Napisz maila

Źródła